piątek , 24 Listopad 2017
Nowe
You are here: Home » Poradniki » Czy nagość przy dziecku jest zła?

Czy nagość przy dziecku jest zła?

naked-woman-1431754-mWydaje się, że nagość kobiety przy dziecku jest czymś całkowicie naturalnym. Świadczyć może o tym przede wszystkim sam fakt karmienia piersią. A jednak nasze przyzwyczajenia kulturowe sprawiają, że większość mam wstydzi się nagości przed swoim dzieckiem. Czy słusznie? W którym miejscu należy postawić granicę w obnażaniu swojego ciała przed dzieckiem? Okazuje się, że często odmienne zdania w tym temacie wykazują psychologowie i seksuolodzy, jednak najbardziej restrykcyjną granicę ustawiają konwenanse. Spróbujmy przyjrzeć się bliżej temu problemowi.

 

Kiedy nagość przy dziecku jest zdrowa?

 

Przede wszystkim, zacznijmy od tego, że „zdrowa nagość” przy dziecku to kwestia konwenansów. Społeczeństwo uznaje paradowanie toples za coś nieobyczajnego, jednak pamiętajmy o tym, że dla niemowląt nagość jest czymś tak samo naturalnym jak ubranie. Dziecko nie ma problemów z tym, że wszyscy mogą zobaczyć je nago, jednocześnie nagość mamy również nie robi na nim wrażenia. Mówiąc jaśniej, niemowlętom jest całkowicie obojętne, czy rodzic paraduje przed nim w ubraniu czy też na bok. Nad kwestią stosowności warto zacząć się zastanawiać, gdy dziecko zaczyna już interesować się różnicami w budowie ciała kobiety i mężczyzny, a czasem jeszcze wcześniej – gdy tylko zaczyna dostrzegać, że chodzenie nago nie jest stanem naturalnym.

 

Czy nagość przy dziecku jest zła?

 

Gdy dziecko zaczyna być świadome tego, że nagość nie jest stanem naturalnym – wedle obyczajów, kobiety powinny starać się unikać chodzenia bez ubrania w obecności syna czy córki. Nie warto w tym wypadku walczyć z konwenansami. Pamiętajmy, że małe dziecko uczy się przede wszystkim poprzez obserwację. Jeśli chcemy, by nie przejawiał w przyszłości problemów związanych z własną seksualnością, dbajmy o to, by otrzymywał odpowiednie wzorce. Nie oznacza to, że mamy szczelnie zasłaniać się przed dziećmi. Może nam się zdarzyć przemknięcie bez ubrania z łazienki do pokoju. Ważne, by dziecko dostrzegało, że rozbieranie się nie jest czynnością, którą można wykonywać wszędzie i w każdych okolicznościach.

 

Nagość a kąpiel

 

Wiele matek urządza wspólne kąpiele z dzieckiem. Jest to miła chwila, podczas której dziecko może się poprzytulać, a sama kąpiel nie rzadko sprawia mu więcej frajdy. Zwykle chęć na wspólną kąpiel mija w wieku 3 lat, gdy dziecko zaczyna wstydzić się nagości przed innymi. Czy takie kąpiele faktycznie dobrze wpływają na psychikę dziecka? Według psychologów tak, bo jest to okazja na większą bliskość między dzieckiem a matką, a ponadto ma ono szansę poznania fizjonomii kobiecego ciała. Seksuolodzy jednak podchodzą do tego bardziej sceptycznie, polecając co najwyżej wspólny prysznic z rodzicem tej samej płci. Byłaby to cenna lekcja higieny osobistej.

 

Nagość w niewłaściwych momentach

 

W pewnych sytuacjach nie chcemy pokazywać się dzieciom. Chodzi tu przede wszystkim o nagość w kontekście stosunków seksualnych z partnerem. Jednak mimo największej czujności może zdarzyć się, że dziecko przyłapie rodziców podczas tej krępującej sytuacji. Warto wiedzieć, że takie wpadki najczęściej mają miejsce w rodzinach, w których dziecko przyzwyczajone jest do spania w jednym łóżku z rodzicami – wówczas jest to dla niego bardzo naturalne, że w każdej chwili może wejść do sypialni dorosłych. Jak zachować się w przypadku takiej wpadki? Przede wszystkim nie należy się denerwować (np. poprzez nerwowe osłanianie się kołdrą). Może to bowiem spowodować, że dziecko się zestresuje i pomyśli, że zrobiło coś złego. W takiej sytuacji najlepiej spokojnie osłonić się kołdrą i wytłumaczyć dziecku, że gdy dwoje ludzi się bardzo kocha, wówczas lubią się oni czasem mocno poprzytulać – tak jak rodzice. Warto też poprosić dziecko o to, by, widząc zamknięte drzwi do sypialni rodziców, pukało. Aby było to dla niego czymś naturalnym, warto uszanować też prywatność dziecka, pukając do jego pokoiku.

 

Pamiętajmy o tym, że nagość sama w sobie nie jest zła w relacjach z dzieckiem. Należy jednak stawiać jej zdrowe granice, bo to właśnie one ukształtują jego seksualność w życiu dorosłym.

 

 

Leave a Reply