wtorek , 21 Listopad 2017
Nowe
You are here: Home » Nieczyste myśli… chyba wszyscy je mamy

Nieczyste myśli… chyba wszyscy je mamy

Poprzednie epoki bardzo mocno różniły się między sobą i niemal prawidłowością jest to, że po okresie niezgody na pewne zachowania lub normy społeczne, kolejne pokolenia domagają się zabranych im wcześniej praw, jednocześnie szybko usuwając z publicznej i kulturalnej sfery wszelkie wartości minionych pokoleń. W takich warunkach bardzo trudno jest stworzyć jeden stabilny system wartości – w zależności od konkretnych wydarzeń na świecie i dominujących trendów oraz oczekiwań młodych pokoleń, zasady otaczającego świata zmieniają się w błyskawicznym tempie. Najlepszym dowodem na to jest chociażby podejście człowieka do tematów nagości i ludzkiego ciała – przez pierwsze wieki starożytnego świata nie było w kulturze nic piękniejszego niż szacunek do ludzkiego ciała będącego pewnym dowodem na istnienie jednego boga – siły natury. Środowisko naturalne zaczęło interesować człowieka do tego stopnia, że ten zaczął analizować gwiazdy i przyglądać się budowie anatomicznej całego swojego gatunku. Badania nad ludzkim ciałem umożliwiły starożytnym stworzenie podwalin pod współczesną medycynę a uwielbienie dla muskularnego i proporcjonalnego ludzkiego ciała wcale nie wynikało z niskich pobudek czy potrzeb erotycznych. Wręcz przeciwnie – nagość w Antyku symbolizowała poniekąd przymierze człowieka ze światem naturalnym i przypominała o obowiązku dbania o swoje zdrowie wewnętrzne także poprzez troskę o wygląd zewnętrzny. To co dzisiaj uznane zostało za oczywiste – a więc wysoka zależność między zgrabnym i zdrowym wyglądem a faktycznym zdrowiem potwierdzonym badaniami – już dwa tysiące lat temu nie było tajemnicą dla humanistów.

Zastój w okresie średniowiecza

Nastały jednak czasy ciemne, a więc średniowiecze, które kompletnie podważało jakiekolwiek wcześniejsze założenia filozoficzne czy medyczne, stawiając na kompletnie nowy system wartości. Ciało ludzkie przestało być dla artystów świątynią i dowodem na piękno stworzenia a także jedność człowieka ze światem – wręcz przeciwnie, w średniowieczu nagość została szybko zakazana a jeśli mówiło się o ciele w jakimkolwiek kontekście, to przeważnie wielkiego niebezpieczeństwa jakie nieczyste ciało stanowi dla czystej duszy. W mniemaniu twórców tamtego okresu niemożliwym jest, aby dążąca do świętości dusza trafiła do nieba jeśli człowiek będzie ulegał licznym pokusom i grzeszył – a ciało w teorii tej stworzone jest właśnie do grzeszenia i bycia plugawym. Stąd też wielka miłość wszystkich społeczeństw średniowiecza do samoumartwiania się, czyli potężnego biczowania i niszczenia własnego ciała. Miała to być kara za nieczyste myśli i słabość do nagości czy seksu. Niestety w tym czasie nauki medyczne czy badania empiryczne nad ludzką fizjologią stanęły w miejscu, gdyż mało który uczony miał odwagę zajmować się rozważaniami na temat popędliwości seksualnej czy zaspokajania potrzeb fizjologicznych jak seks i rozmnażanie.

Powrót do akceptacji człowieka

Średniowiecze nie trwało jednak w nieskończoność i po niemal całym tysiącleciu do głosu znów zaczęli dochodzić humaniści przekonani o tym, że ludzkie ciało nie musi służyć wyłącznie do niecnych celów a wręcz przeciwnie, powinno stanowić wielką inspirację dla każdego żyjącego człowieka, by w swoim życiu starać się jeszcze bardziej i nigdy nie poddawać się w swoich dążeniach do doskonałości. Odrodzenie myśli humanistycznych przełożyło się na wszystkie dziedziny życia, ale w szczególności obecne jest w sztuce. Artyści Renesansu z wielkim umiłowaniem odtwarzalni na własny koszt wszystko to, co jeszcze pozostało po kulturze antycznej, nierzadko próbując z samych przekazów ustnych wywnioskować, jak wyglądał dany budynek, kolumna czy rzeźba. Dzięki ich wielowiekowej pracy dzisiaj piękne wizerunki nagich ludzi w ruchu czy podczas uprawiania sportu można oglądać w rzeczywistości a nie tylko na zdjęciach i grafikach czy reprodukcjach. Zrozumienie przyświecających im idei jest bardzo ważne dla zrozumienia, jak wiele w życiu człowieka zależy od światopoglądu panującego w jego społeczności. Czasami niechęć otoczenia do nagości czy konkretnych zachowań jest tak silna, że trzeba tej niechęci się poddać.

Leave a Reply