Jedna z bardziej znanych piosenkarek młodego polskiego pokolenia śpiewa, że ,,jesteśmy różni, aby dało się ułożyć wzór”. Coś w tym jest, związki które tworzymy oparte są często na takim wypracowanym wzorze zachowań. Nie zawsze jest zupełnie tak, jak chciałaby jedna strona. Związek stoi na kompromisach. Tak tych małych, jak również i wielkich. Trudno bowiem ułożyć sobie życie z drugim człowiekiem, jeżeli wszystko chce się robić pod siebie. Takie postępowanie jest czystym egoizmem, wynikającym z niezrozumienia oraz braku zaangażowania w budowanie szczęśliwego związku. Szczęśliwego dla dwojga. Tylko taka bowiem relacja jest w stanie stworzyć warunki do miłości, która przecież jest jednym z największych ludzkich pragnień. Znaleźć kogoś, kogo się pokocha z wzajemnością to na pewno jedna z większych, jeżeli nie największa w ogóle radość w ciągu całego życia. Egoizm z miłością nie ma wiele wspólnego. Owszem, nie można się wyłącznie poświęcać dla drugiej osoby. Aby miłość miała szansę przetrwać, trzeba mówić o swoich potrzebach, rozmawiać o uczuciach i sposobie patrzenia na poszczególne sytuacje, jakie się w życiu zdarzają. Szukając idealnej dla siebie połówki, skazani jesteśmy na porażkę. Idealny związek byliby bowiem w stanie stworzyć wyłącznie pozbawieni wad ludzie. Tymczasem sami tacy nie jesteśmy, więc tym bardziej nie ma co oczekiwać tego od spotykanych w życiu ludzi. Sprawę dodatkowo komplikuje fakt, że to co przez jednego uznane zostanie za wadę, inny oceni jako coś neutralnego, a być może nawet pozytywnego. Jesteśmy różni. O wielkim szczęściu może natomiast mówić każdy, komu udało się wypracować wspomniany na początku wzór. Związek nie musi pasować do żadnych odgórnie wyznaczonych zasad czy reprezentować wybrany model wspólnego życia. Każda relacja jest inna i dobrze, ponieważ ma do tego prawo. Ważne aby będącym w niej ludziom było naprawdę dobrze. W nieidealnych związkach nie chodzi też o to, by raz na zawsze ustalić normy postępowania we wszystkich możliwych sytuacjach. Trudno przewidzieć, co się może w życiu zdarzyć. Ponadto każdy człowiek ma prawo się zmienić lub mieć zwyczajnie gorszy dzień. Wówczas model działania się nie sprawdzi. U niektórych osób może to spowodować nawet uczucie paniki. Oto partner zachowuje się inaczej niż się utarło. Nie wiadomo, co wówczas robić, czasami pojawiają się nawet myśli o zakończeniu związku, w którym jak się okazało nie można czuć się bezpiecznie. Nic jednak bardziej mylnego. Ludzie niepewni siebie, najczęściej mają tendencje do nadmiernego kontrolowania swojego partnera. Aby kontrola była skuteczna tworzą schematy działania, które pozwalają im na złudne poczucie panowania nad sytuacją. Takiej relacji daleko jednak do ideału. Wręcz przeciwnie, udane choć oczywiście nieidealne związki, na bieżąco omawiają różne sytuacje. Budują poczucie wzajemnego zaufania obserwując siebie w różnych okolicznościach. Ludzie nie napinają się jak ciężarowcy, ale spokojnie stawiają na rozmowę i wyjaśnianie wszelkich wątpliwości. Na koniec pytanie, czy idealny związek to idealne połączenie w seksie? I tak, i nie. Oczywiście, życie intymne stanowi ważny element życia z drugą osobą. Gdy jest zaniedbywane, wówczas cierpią również inne aspekty wspólnego życia. Nie należy jednak zakładać, że początkowe problemy ze zgraniem się oznaczają, że związek należy jak najszybciej zakończyć. Jeżeli dwóm osobom na sobie zależy to po pierwsze nie powinny się z niczym spieszyć, a już na pewno nie robić niczego na siłę. Po drugie natomiast powinny dać sobie czas na dopasowanie, rozmawiać o swoich potrzebach, wykazywać wzajemne zainteresowanie i spokojnie sprawdzać, na co w łóżku każda ze stron może sobie pozwolić. W nieidealnych związkach, o których niewielu marzy, ale w których większość znajduje szczęście, ludzie są gotowi wychodzić sobie naprzeciw. Pamiętają o sobie, ale w pewnym momencie ta druga osoba staje się równie ważna.